Holenderskie wrzutnie do tagowania

kategoria: Ciekawostki

Pracownicy biblioteki publicznej w holenderskim mieście Haarlem chcieli zachęcić czytelników do tagowania. Tagowanie – nadawanie przez czytelników własnych, dowolnie dobranych słów kluczowych opisujących treść książki lub odczucia związane z jej lekturą – bywa pomocne zarówno dla bibliotekarzy (uzupełnia dane w opisie bibliograficznym), jak i dla innych czytelników (oferuje im dodatkowe informacje). Tagować książki można w serwisach społecznościowych dla miłośników literatury (np. LibraryThing) lub bezpośrednio w katalogach bibliotek, jeśli stosowany przez bibliotekę program taką możliwość oferuje. W holenderskiej bibliotece wybrano jeszcze inne rozwiązanie: bibliotekarze zainstalowali wrzutnie do zwracania książek, które sami oznakowali korzystając z tagów. Wykorzystane przez nich tagi opisywały odczucia po lekturze wypożyczonej książki, np. „nudna”, „doskonała dla dzieci”, „zabawna” itp. Czytelnicy zwracający książki mogli je oddawać przy pomocy oznakowanych wrzutni lub zostawiać na opisanych w podobny sposób półkach. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musieli uczyć się nowych narzędzi czy zapoznawać z wdrożonymi w bibliotece skomplikowanymi usługami – mieli po prostu wyrazić swoją opinię o przeczytanej książce w sposób umożliwiający bibliotekarzom wykorzystanie jej w przyszłości (np. dodanie do opisu w katalogu).

Ten – jak się wydawało - niezwykle kreatywny pomysł nie sprawdził się w praktyce. Czytelnicy potraktowali sprawę bardzo poważnie: niektóre półki uginały się pod ciężarem książek uznanych za interesujące i zabrakło już miejsca na dalsze książki. Niektórzy długo stali przed wrzutniami, nie mogąc się zdecydować, której użyć, co powodowało poważne problemy organizacyjne. Tak więc, mimo iż czytelnikom pomysł najwidoczniej przypadł do gustu, bibliotekarze postanowili  zrezygnować z zastosowanego rozwiązania i przywrócić dotychczasowe, tradycyjne sposoby zwracania książek. Sami autorzy pomysłu – zapytani o refleksję w związku z jego niepowodzeniem – uznali, że stał się on, paradoksalnie, ofiarą swojego sukcesu. Z drugiej jednak strony fiasko zastosowanego rozwiązania dowodzi, że biblioteka nie była organizacyjnie przystosowana do jego wdrożenia. Czytelnicy bibliotek chętnie dzielą się z innymi swoją opinią, wiedzą czy odczuciami po przeczytaniu książek – potrzebny jest jednak skuteczny i dogodny sposób na to, by właściwie to wykorzystać. 

Agnieszka Koszowska, koordynator regionalny Programu Rozwoju Bibliotek w województwie śląskim

źródło