- Strona główna
- Wiadomości
- Szczegóły wiadomości
Wszystko, co robię, wykonuję z pasją

Znak zodiaku: Koziorożec.
Hobby: polityka, florystyka, literatura, muzyka, fotografia, pływanie oraz sport żużlowy. Zawody żużlowe to nasza rodzinna pasja. Wraz synem i mężem kibicujemy Tarnowskim Jaskółkom [chodzi o TTŻ Unia Tarnów].
Ulubione książki: jest ich bardzo wiele i trudno wszystkie wymienić. Szczególnie zapadły mi w pamięci: Sto lat samotności Marqueza oraz Momo Michaela Ende. Polski pisarz, którego twórczość mnie fascynuje to Lem. Z poetów polecam księdza Jana Twardowskiego i Wisławę Szymborską.
Jestem rodowitą brzeszczanką, tu mieszkam i pracuję. Urodziłam się 38 lat temu. Jestem szczęśliwą mężatką i matką dziesięcioletniego urwisa.
Bardzo ważne miejsce w moim życiu zajmuje praca społeczna. Pełnię zaszczytną funkcję wiceprezesa Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. Jestem Radną Miejską od 2006 roku. Dzięki zaufaniu, jakie okazali mi mieszkańcy Osiedla Brzezowieckiego, zostałam jego przewodniczącą i wraz zarządem osiedla dokładam wszelkich starań, by potrzeby naszej społeczności były spełnione. Dbam o integrację mieszkańców, organizuję wycieczki i pikniki. Wspólnie z członkami zarządu opracowaliśmy koncepcję wzbogacania placów zabaw o urządzenia rekreacyjne dla najmłodszych i konsekwentnie realizujemy ten plan. W swojej działalności ogromny nacisk kładę na to, by wnioski budżetowe, jak i wnioski składane przez mieszkańców, były realizowane. Obecnie pełnię tę funkcję drugą kadencję.
Wyznaję zasadę, że należy się dzielić z innymi tym, co ofiarowuje nam los, dlatego też działam charytatywnie. Wspieram działania brzeskiej Biblioteki i Miejskiego Ośrodka Kultury. Uczestniczę w licznych aukcjach organizowanych na rzecz niepełnosprawnych. Sprawia mi to ogromną radość.
Z wykształcenia jestem ekonomistą. Poszukiwałam spełnienia zawodowego w różnych dziedzinach: pracowałam w agencji reklamowej, w szpitalu (jako informatyk); próbowałam swych sił jako dziennikarz (zresztą do dziś czasem pisuję do lokalnych czasopism), a przypadek sprawił, że zajęłam się florystyką.
Dostałam wielki prezent od losu – wykonuję pracę, która jest moją pasją. Zorganizowałam kilka wystaw swych prac, kompozycji roślinnych, kolaży czy parafinowych witraży.
Niedawno odkryłam kolejną pasję, a jest nią fotografia. Należę do Bocheńskiego Towarzystwa Fotograficznego i udało mi się wraz z grupą przyjaciół zorganizować trzy wystawy naszych fotografii.
Ciężko jest pisać o sobie. Uważam, że człowieka ocenia się po czynach.
Krakowska Kongregacja Kupiecka odznaczyła mnie zaszczytnym Medalem za Zasługi na rzecz Kupiectwa; otrzymałam również Brązowy Krzyż Zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej.
Bardzo miłym i zaskakującym dla mnie był tytuł „Człowieka Roku 2004”, nadany mi przez niezależną witrynę internetową www.brzesko.ws.
Dziękuję wszystkim, którzy wspierają moje działania. Dziękuję przede wszystkim rodzinie. Bo praca społeczna, choć daje wiele satysfakcji, zajmuje też sporo czasu, o czym mój mąż i syn wiedzą najlepiej.
Źródło: tekst przysłany do biuletynu Programu Rozwoju Bibliotek.

